MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI – RZĄD SIĘ ODCINA

“11 listopada stał się jednym z najważniejszych dni dla nas, Polaków. Jest w sposób niekwestionowany dniem świątecznym. Dla ludzi, którzy myślą w kategoriach niepodległościowych – niezależnie od poglądów, czy to będzie nawiązanie do tradycji piłsudczykowskiej, narodowej czy innych nurtów – ten dzień jest sprawą najważniejszą. I tu – używając języka politologicznego – możemy mówić o pewnym konsensusie, że jest to dzień jedności Polaków również m.in. za sprawą Marszu Niepodległości.” Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/202735,nie-zmarnujmy-dnia-jednosci-polakow.html Rząd obecnie sprawujący władzę razem z prezydentem, nie mają zamiaru wyjść razem z narodem na ulicę, aby w pochodzie świętować 100 rocznicę odzyskania niepodległości. Czyżby to zdjęcie kolejnej maski z oblicza polityków? Dlaczego Polakom od pewnego czasu wmawia się, że wszystko co narodowe i patriotyczne ma charakter wręcz zbrodniczy. Kim są ludzie, którzy nami rządzą, gdzie kształcą się ich dzieci, dokąd sięgają ich korzenie? Czy obecna rocznica to nie jest dla nich okazja do zapalenia kolejnej lampki na pomniku Mickiewicza?

GEN. TADEUSZ ROZWADOWSKI – ZAPOMNIANY BOHATER

Tadeusz Jordan-Rozwadowski urodził się 19 maja 1866 r. w Babinie (obwód stanisławowski) w rodzinie o tradycjach wojskowych. Wychowywany w duchu patriotyzmu, kształcił się najpierw w szkole kadetów kawalerii w Hranicach na Morawach, a później w wiedeńskiej Wojskowej Akademii Technicznej, którą ukończył w 1886 r. jako podporucznik. Następnie studiował w Szkole Wojennej, po której w 1891 r. objął funkcję adiutanta sztabu w 3. Brygadzie Kawalerii w Mariborze. Po wybuchu I wojny światowej już w stopniu generała  został szefem 12. Brygady Artylerii w armii Austro-Węgier, przyczyniając się m.in. do zwycięstwa pod Gorlicami oraz Jarosławiem, gdzie zastosował nową metodę tzw. ruchomej zasłony ogniowej (ogień artyleryjski postępował tuż przed atakiem piechoty). W 1918 r. został oficjalnym szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i zajął się organizacją armii polskiej: zaczęły powstawać zręby marynarki wojennej, kawalerii i straży granicznej. Generał opracował ważny dla przyszłej obrony granic “schemat organizacji polskich władz wojskowych”, według którego Rada Regencyjna sprawowała nadzór nad wojskiem. Podlegały jej: minister spraw wojskowych, sądownictwo wojskowe i szef sztabu równoważny ministrowi. W 1918 roku objął dowództwo Wojsk Polskich w Galicji Wschodniej i ruszył z pomocą do obleganego przez Ukraińców Lwowa, gdzie przekształcił oddziały ochotnicze w regularne wojsko. W 1920 r. powrócił do kraju, gdzie objął funkcję szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i zajął się reorganizacją wojska do walki z bolszewikami. Dowódcą Frontu Północnego mianował gen. Józefa Hallera, natomiast ministrem spraw wojskowych gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Rozwadowski opracował plan kontrnatarcia oraz koncepcję Bitwy Warszawskiej, której został głównym koordynatorem. Jednak po zwycięstwie nad Armią Czerwoną większość przypisywała je tylko marszałkowi Piłsudskiemu, czego Rozwadowski nie dementował.

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH – POGODA NIE ZAWIODŁA

Wszystkich świętych 2018 roku przebiegało w całym kraju przy ciepłej i słonecznej pogodzie. Bywały lata, że w dniu 1 listopada była totalna plucha, zimno, a nierzadko leżał już śnieg. Uroczystości modlitewne na obu cmentarzach odbywały się przy licznym udziale rodzin, odwiedzających groby swoich bliskich. Za sprawą jednego z mieszkańców Nowosielec, po zmobilizowaniu gminnych urzędników, na ścieżce starego cmentarza pojawił się drobny kamyk. Być może jest to efekt okresu wyborczego, kiedy to sygnały od mieszkańców są obierane ze szczególną wrażliwością. Prawda jest taka, że po opadach deszczu po starym cmentarzu nie ma szans na  normalne przejście. Oba cmentarze w Nowosielcach, jako jedyne w gminie są pod zarządem Urzędu Gminy – mają status cmentarzy komunalnych. W innych miejscowościach cmentarzami zarządzają parafie.

POLITYKA WKROCZYŁA DO GMIN

Poprzednie wybory samorządowe na szczeblach gminnych nie ocierały się mocno o politykę. Partie rządzące nie miały specjalnie zapędów na tak niskie pułapy. Do Rad Gminy wybierano kandydatów spośród lokalnie zarejestrowanych komitetów. Polityczne gierki zaczynały się dopiero w sejmikach wojewódzkich. W tym roku sytuacja uległa zmianie. Do regionu zjechali przedstawiciele partii rządzącej. W Sanoku znalazło się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. W tygodniu przedwyborczym w Domu Kultury w Nowosielcach gościł marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Do lokalnej debaty obecnego wójta Andrzeja Betleja i przebojem szturmującej to stanowisko Magdaleny Gajewskiej doszło w Długiem. Widać, że gra idzie o dużą stawkę, a rozgrywki objęły szczebel gminny.

MŁODZI SIĘ NIE PRZEBILI

Wyniki wyborów do Rady Gminy w przypadku Nowosielec nie przyniosły zmian. Mandaty radnych nadal będą sprawować – Stanisław Burczyk i Grzegorz Michalski. Mieszkańcy naszej miejscowości obdarzyli zaufaniem te same osoby, które przez ostatnie 4 lata reprezentowały nas w 15 osobowej Radzie Gminy. Warto zwrócić uwagę, że Grzegorz Michalski uzyskał najlepszy wynik w całej gminie, jeżeli chodzi o procent otrzymanych głosów. W innych miejscowościach również miały miejsce powroty i część radnych spotka się ponownie na posiedzeniach nowej kadencji.  Rekordzistą w składzie gminnych samorządowców jest z pewnością jej wieloletni przewodniczący Janusz Konieczny. Niebawem rozstrzygnie się rywalizacja o fotel wójta. Tym razem, po dwudziestu latach sprawowania urzędu, obecnemu wójtowi Andrzejowi Betlejowi wyrosła konkurencja w osobie Magdaleny Gajewskiej.

PROBLEM GRANIC – KOMISARZE PRZESADZAJĄ?

Nie ma jakiejkolwiek logiki w działaniach komisarzy europejskich, kierujących głównymi sterami polityki Zjednoczonej Europy. Aktualnie podaje się w newsach, jak wielkim problemem w negocjacjach jest granica pomiędzy Irlandią Północną i Republiką Irlandii. Problem wydaje się sztucznie nadmuchany i stworzony pod biurokratyczne kaprysy Brukseli. Rozmowy związane z brexitem nabierają dramaturgii, a sytuacja rysowana jako bardzo groźna. Tymczasem południowe granice Unii Europejskiej przekraczają dziesiątki tysięcy migrantów z Afryki i Azji, nie legitymując się żadnymi dokumentami. Obcy kulturowo i mentalnie przybysze, zwożeni są do krajów Europy Zachodniej w imię szczytnych haseł solidarności i pomocy humanitarnej. W rzeczywistości znaczna ich większość to emigracja zarobkowa i pasożytnicza kasta, oczekująca przywilejów socjalnych i traktowania po królewsku. Multikulturowe rozbicie Europy jest działaniem zaplanowanym i celowym, a pomieszanie wartości  stało się faktem.

OKRĘGI WYBORCZE W NOWOSIELCACH

NOWOSIELCE OBWÓD WYBORCZY NR 11 NOWOSIELCE: BRZOZOWA, CERKIEWNA, CZEREŚNIOWA, DOLNA, GRABOWA, HELENY GNIEWOSZ 1-53 numery nieparzyste, 2120 numery parzyste, JAWOROWA, ŁĄCZNA, MODRZEWIOWA, NADBRZEŻNA, ORZECHOWA, POLNA, POŁUDNIOWA, RODZINNA, SADOWA, SPACEROWA, SZKOLNA, Św. FLORIANA, WIERZBOWA, WIŚNIOWA, WSPÓLNA, ZGODNA, ZIELONA Kandydaci z obwodu nr 11: Elżbieta Lutomska, Tutak Tomasz, Bajger Monika, Burczyk Stanisław NOWOSIELCE OBWÓD WYBORCZY NR 12 NOWOSIELCE: DWORSKA, HANDLOWA, HELENY GNIEWOSZ od 55 do końca numery nieparzyste, od 122 do końca numery parzyste, JASNA, KOŚCIELNA, KRÓTKA, KWIATOWA, LEŚNA, LIPOWA, MŁYNARSKA, OSIEDLOWA, POGODNA, PÓŁNOCNA, RZECZNA, SŁONECZNA, ŚWIERKOWA, TARTACZNA Kandydaci z obwodu nr 12: Biodrowicz Magdalena, Hałczyńska-Drozd Agnieszka, Michalski Grzegorz

PREZENTACJA KANDYDATÓW PRZY SŁABEJ FREKWENCJI MIESZKAŃCÓW

Wtorkowe spotkanie z kandydatami na radnych w Domu Kultury zgromadziło łącznie około 30 osób. Swój program przedstawiło 6 kandydatów do Rady Gminy, jedna kandydatka do Rady Powiatu oraz startujący do piątej już kadencji obecny wójt Andrzej Betlej. Programy wyborcze kandydatów gminnych skupiały się wokół remontów dróg, utrzymania infrastruktury we wsi i wsparcia dla lokalnych organizacji. Startująca do samorządu powiatowego Urszula Wanielista koncentruje się na sprawach opieki medycznej na tych polach, które są w powiecie zaniedbane lub będą wymagały szczególnego wsparcia w najbliższej przyszłości. Wójt Andrzej Betlej podsumował praktycznie okresy swoich poprzednich kadencji deklarując wolę kontynuacji najbardziej strategicznych zadań, czyli dokończenia budowy infrastruktury komunalnej i wsparcia dla wychowania dzieci od żłobków poprzez przedszkola i szkoły podstawowe. Niestety zabrakło prezentacji kontrkandydatów do fotela wójta. Obie kandydatki startujące w wyborach nie otrzymały zaproszenia na to spotkanie. Zebranie zorganizował sołtys Nowosielec.

NIE MA KOMU LICZYĆ GŁOSÓW?

Najbliższe wybory samorządowe będą przeprowadzane częściowo według nowych zasad. Lokale mają posiadać monitoring, co oznacza, że przebieg głosowania i liczenia głosów będzie rejestrowany na nośnikach video. Ma to zapobiec nadużyciom i fałszowaniu wyników wyborów. Nowością jest sposób pracy komisji wyborczej. Członkowie podzielą się na grupy, z których jedna będzie pracować w trakcie otwarcia lokalu wyborczego, a druga będzie miała za zadanie liczyć głosy po zamknięciu lokalu. Z informacji gminnej komisji wyborczej wynika, że na dniówki chętnych nie brakowało, ale na nocne liczenie głosów jest jeszcze sporo wakatów. W dość dziwny sposób komisje zostają zorganizowane, bo jak widać jej członkowie sami wybierają sobie, kiedy będą pracować. Bardziej uczciwe i sprawiedliwe wydawałoby się dokonanie losowania spośród skompletowanej komisji, ustalając w ten sposób, kto nadzoruje wybory, a kto liczy głosy. Jako ciekawostkę można podać stwierdzenie towarzysza Włodzimierza Iljicza Lenina, który mówił “nieważne kto, jak głosuje, ważne, kto liczy głosy”. Przy urnach spotykamy się już za trzy tygodnie.

50 ROCZNICA ŚMIERCI FRANCESCO FORGIONE

Pewnego razu przybyła do klasztoru, gdzie spowiadał O. Pio, pewna kobieta, która pragnęła poradzić się zakonnika w bardzo ważnej sprawie. Było tak wiele osób do spowiedzi, że nie zdążyła zamienić z nim ani jednego zdania. Zawiedziona poszła na dworzec kolejowy, by powrócić do swego miasta. Będąc już na peronie, usłyszała, że ma się zgłosić do zawiadowcy stacji. Ten przekazał jej list, w którym zawarta była odpowiedź na jej kłopoty. Takich historii jest bardzo wiele i można je przeczytać choćby w książce Tajemnica Ojca Pio, od kilku lat wznawianej w naszym “Wydawnictwie WAM”. Kapucyn z San Giovanni Rotondo posiadał także dar bilokacji, tzn. mógł być obecny w dwóch miejscach w tym samym czasie. Spowiadał i jednocześnie np. ratował zagrożonych katastrofą lotników, którzy go widzieli za szybami samolotu… Kiedy jeden z nich spotkał Ojca Pio, rozpoznawszy go, podziękował mu za ocalenie życia. Wtedy kapucyn zażartował, że za drugim razem nie będzie się zajmować sterami maszyny. źródło: https://www.deon.pl/215/art,64,ojciec-pio-z-pietrelciny-zapach-swietosci.html