ZWARIOWAĆ SIĘ NIE DAJMY

Media (głównie portale internetowe) podają informacje o nagonkach na CB radia i nawigacje GPS w samochodach prywatnych, pod kątem zgodności ich oprogramowania, legalności certyfikatów i nie wiadomo czego jeszcze tam wymyślą pismacy z tych portali. Jakieś matołki piszą, inni to publikują i sieją panikę ile wlezie. Robienie wody z mózgu to ostatnio dobry interes w mediach. Jednak wszystko ma swoje granice. Idąc tym tropem za niedługo będzie akcja sprawdzania czy adidasy na nogach kierowcy nie pochodzą z dzikiego eksportu z Chin. Kierowcy będą przeglądać szczegółowo odznaki policjantom i żądać certyfikatów na alkomaty zanim zaczną dmuchać. Następnie będziemy sprawdzać czy wypisany mandat jest na odpowiednim formularzu, zgodnym z zarządzeniem MSW. Nie byłoby głupio zażądać od policjanta, aby przed naszym badaniem alkomatem wcześniej sam dmuchnął przed naszym badaniem, w końcu nigdy nie wiadomo czy sam wcześniej coś nie popijał. Te nieszczęśliwe 0,3 czy 0,25 to niejeden z nich by wydmuchał. Zajrzyjmy dalej do radiowozu. Czy wszystko tam jest legalne, z certyfikatem i homologacją. Może są jakieś uchybienia w wideorejestratorach, a może to tani import z Chin. Wiele innych elementów można by sprawdzać i próbować kwestionować. A to braki w umundurowaniu, oznakowaniu pojazdów, sposobach kontroli, łamaniu przepisów przez patrole w czasie “pościgów” itd itp. Dobrze byłoby jeździć z adwokatem na tylnym siedzeniu i własnym certyfikowanym videorejestratorem. Boję się jednak, że i to nie pomoże.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.