NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Inspiracją  dla ustanowienia  Święta Miłosierdzia Bożego było pragnienie  Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego. Która dusza  przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699). W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego. źródło: https://www.faustyna.pl

ODRZECHOWA- WIEŚ NA PRAWIE WOŁOSKIM

Wołosi to lud pasterski pochodzenia rumuńskiego zamieszkujący Karpackie Rejony Pogórza  dawnej Rzeczpospolitej. Przyjęli wiarę greko- katolicką. Prawo wołoskie zwane też było prawem mołdawskim i na południu ludy pasterskie przywędrowały z obszaru Rumuni i Bałkanów. Tych wsi na obecnym terenie Polski i na  samej Ziemi Sanockiej w samym XVI wieku powstało sto kilkadziesiąt. Osadnicy przybyli również z Węgier, o czym świadczą nazwy wsi np. Uherce oraz szczytów górskich np. Kiczera. Źródło: „Osadnictwo na ziemi sanockiej w latach 1340-1650” opracowane przez  Adama Fastnachta [1913- 1987]. Wiele opracowań o charakterze historycznym sugeruje, że tereny wschodniego Podkarpacia zamieszkiwali w znacznej większości Ukraińcy lub Rusini, co nie do końca jest prawdą.  

MIŁA WIADOMOŚĆ DLA MIESZKAŃCÓW NOWOSIELEC I OKOLIC

Na terenie Nowosielec wkrótce może powstać placówka pocztowa. Dyrekcja Poczty Polskiej w Rzeszowie poszukuje kandydata na agenta do prowadzenia placówki. Agencja Pocztowa pozwoli na wykonywanie operacji finansowych – opłacanie rachunków, korzystanie z usług pocztowych, odbiór i nadawanie przesyłek. Przy obecnie działającej placówce na terenie Zarszyna nie zawsze poziom usług dla mieszkańców miejscowości ościennych jest na odpowiednim poziomie. Tym, co dojeżdżają do Sanoka poczta w Nowosielcach będzie po prostu “po drodze”. Awizowane przesyłki będą w zasięgu ręki. Z pewnością ucieszą się z tego faktu mieszkańcy strefy 38-533, czyli Pielni, Pisarowiec, Jędruszkowiec, Markowiec i Nowosielec. Agencja może powstać już w drugim kwartale tego roku.

KRÓLOWA JADWIGA PATRONKA NA NASZE CZASY

Widowisko kostiumowe o życiu św. Jadwigi Królowej przedstawione w ostatnią niedzielę przez amatorski zespół działający w Długiem zachwyciło widzów i było źródłem bogatych i głębokich przeżyć. W tym roku minie 619 lat od śmierci tej młodej monarchini. Postać władczyni z wawelskiego zamku była niezwykła. Jej krótki żywot nacechowany był wielką pobożnością, hojnością wobec biednych i potrzebujących. Zmarła w wieku 26 lat niedługo po urodzeniu i śmierci swojej jedynej córki. Papież św. Jan Paweł II 8 czerwca 1997 roku dokonał kanonizacji królowej Jadwigi na krakowskich Błoniach, w obecności ponad miliona zgromadzonych na tej uroczystości wiernych.

KRÓLOWA JADWIGA – WIDOWISKO TEATRALNE

W najbliższą niedzielę 25 lutego o godzinie 17.00 na sali Domu Kultury w Długiem miejscowe amatorskie Koło Teatralne przedstawi sztukę poświęconą życiu św. Królowej Jadwigi. Święta Jadwiga jest patronką tamtejszej parafii, a sztuka ma przybliżyć tę postać mieszkańcom Długiego. Inscenizacja ma bogatą oprawę kostiumową i ciekawy scenariusz. Wstęp wolny.

OJCZYZNA PATRIOTYZM NIEPODLEGŁOŚĆ

“W setną rocznicę odzyskania niepodległości, mamy wyjątkową okazję, by po raz kolejny uprzytomnić i uświadomić sobie konieczność kontynuowania dziedzictwa naszych przodków, przede wszystkim potrzebę odbudowywania i umacniania w nas samych miłości ku Ojczyźnie. Jesteśmy spadkobiercami tamtych twórców niepodległości i to na nas ciąży teraz obowiązek pielęgnowania tożsamości narodowej oraz wychowywania w jej duchu młodego pokolenia. Karol Wojtyła pisał o Ojczyźnie jako dziedzictwie, na które „składały się pokolenia, stulecia, osiągnięcia i upadki, zwycięstwa i klęski, które w każdym z nas jakoś się zakorzenia i nawarstwia. Nie żyjemy poza tym – to jest nasza dusza. Żyjemy całym dziedzictwem, któremu na imię Ojczyzna, któremu na imię naród”. (Karol Wojtyła, Myśli o papiestwie i narodzie)” Całość tutaj. Fragment Listu Pasterskiego abp Adama Szala z okazji 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

DZIEŃ BABCI W SZKOLE NA DŁUGIEM

Dzień Babci i Dziadka dzieci ze szkoły podstawowej na Długiem uczciły występami artystycznymi zorganizowanymi na sali gimnastyczne swojej szkoły. Zaproszeni seniorzy – babcie i dziadkowie obejrzeli popisy wokalne oraz umiejętności gry na instrumentach muzycznych swoich wnucząt. Były też skecze oraz interpretacja bajki Jana Brzechwy “Rzepka”. Wspólne zdjęcie ma się ukazać w najbliższym wydaniu “Gazety sanockiej”, która wysłała swojego wysłannika na tę imprezę. Całość została przygotowana pod nadzorem wychowawczyni klasy drugiej, która młodych wokalistów wspierała akompaniamentem na instrumencie klawiszowym. Na koniec babcie i dziadkowie otrzymali ręcznie robione laurki.

ZAPOMNIANY SMAK MLEKA

W dziejach Polski wieś stanowiła od wieków zaplecze dla chłopów- rolników, którzy naród żywili i bronili w razie potrzeby. Posiadanie ziemi związane z jej uprawą było synonimem zamożności i wysokiego statusu społecznego. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na polach naszej miejscowości powszechny był widok pasących się krów. Bydło wpędzało się na łąki, ugory i pastwiska, a niektórzy mniej zamożni w hektary, wypasali swoje sztuki na polnych drogach. Rok 1989 upamiętniany przez historyków jako rok upadku komunizmu w Polsce spowodował jednocześnie upadek polskiej gospodarki, przemysłu i “małego rolnictwa”. W społeczeństwie zaczęła panować lansowana w mediach maksyma, że u nas nic się nie opłaca. Tym, co przestali pracować rząd oferował zasiłki, zakłady padały, aby następnie wpaść na tacę prywatyzacji. Z pozoru polskie rządy przez kilka lat sprzedały nasz przemysł pod płaszczem konieczności zapełnienia ubogiej pokomunistycznej kasy państwowej. Zrujnowane rolnictwo rodzinne w postaci rozdrobnionych gospodarstw przestało praktycznie funkcjonować. Dzisiejsze młode pokolenie nie zna smaku prawdziwego wiejskiego mleka. Niewielu zna smak swojskiej śmietany i domowego masła. Z żalem trzeba przyznać, że to, co w sklepach i marketach nazywa się mlekiem niewiele z tym produktem ma wspólnego. Polskie mleko trafia dzisiaj do ekskluzywnych punktów sprzedaży na zachodzie, a u nas na półki wystawia się produkt wytwarzany z koncentratów w proszku lub totalnie przetworzonych i przeładowanych chemią surowców mlekopochodnych. I wracając do wstępu tych refleksji warto zauważyć, że w Nowosielcach pozostała na dzień dzisiejszy jedna krowa. Stoją puste obory, stajnie i stodoły. Dla niektórych, co tak zamroczeni byli unijnymi obiecankami w zakresie wsparcia produkcji mleka pozostały niedokończone

REWOLUCJA W KOTŁOWNIACH

Od niedawna obowiązują nowe przepisy w branży ciepłowniczej dotyczące budowy kotłów centralnego ogrzewania. Po medialnych lamentach odnośnie złego powietrza w Polskich miastach, a szczególnie w Krakowie w czasie okresu grzewczego pospiesznie zaostrzono przepisy w sprawie budowy kotłów i emisji szkodliwych związków do atmosfery. Obecnie mówi się, że kotły powinny posiadać 5 klasę potwierdzoną certyfikatem akredytowanego laboratorium. Rzecz w tym, że normy jakie ten kocioł powinien spełniać są kilka lub kilkanaście razy bardziej restrykcyjne niż obowiązywały dotąd. Spełnienie wymagań klasy 5 gwarantują przeważnie kotły z podajnikami, a rzadko wolnozasypowe.  Klient chcący wymienić teraz kocioł instalacji c.o. powinien się liczyć z wydatkiem rzędu 6-10 tyś. złotych. Kotły starego typu zniknęły praktycznie ze składów i marketów branżowych. Programy dofinansowania przez samorządy wymiany źródeł ciepła naszych instalacji jest uzależniony od zamożności jednostek oraz przychylności radnych. I tak wystarczyło trochę nagonki medialnej, nieco ostrzejszej zimy i fakt, że prezydent pochodzi z Krakowa, aby błyskawicznie wprowadzić nowe przepisy. Zakup nowych kotłów dla wielu to wydatek, który będą musieli wesprzeć kredytem. Spadnie sprzedaż węgla, a wzrośnie zapotrzebowanie na pelet. W sprzedaży i drugim obrocie pojawią się kotły produkowane w garażach i piwnicach, bez wymaganych certyfikatów. Szkoda, że władze samorządowe, parlamentarzyści i prezydent zapominają o tym, że ciepło do ogrzewania miast i osiedli jest ukryte pod ziemią, tylko trzeba po nie sięgnąć, a pojazdy elektryczne do jazdy po mieście już dawno powinny być w masowej sprzedaży. Tylko, że w Polsce należy jeszcze do tego dostosować prawo, aby ktoś mógł na tym zrobić dobry interes. Na końcu zapłaci konsument.

EUROPA NA KRAWĘDZI ZAPAŚCI

Europa znalazła się na zakręcie kulturowo- cywilizacyjnym za przyczyną napływającej tu ludności wyznającej islam. Spora część elit politycznych zachodu, sterowana z ośrodków obcych i wrogich wartościom kultury łacińskiej popiera napływa na nasz kontynent dziesiątków tysięcy mieszkańców Afryki i Bliskiego Wschodu. Bez żadnej kontroli, często bez dokumentów zwozi się statkami z wybrzeży Libii tzw. uchodźców, którzy  w rzeczywistości najczęściej są emigracją zarobkową. Współczesna wędrówka ludów, najazd na Europę, jak się zwykło nazywać to zjawisko, stwarza ogromne zagrożenie dla mieszkańców naszego kontynentu. Media poprawne politycznie, a właściwie polskojęzyczne nie przekazują Polakom prawdy o tym, że według wiary muzułmanów nacja europejska powinna zostać unicestwiona i całkowicie podporządkowana wyznawcom Koranu. Jako przykład tego, że wpływ napływającej ludności w Europie jest bezsporny niech będzie relacja jednego z Polaków mieszkającego  w Norwegii.  Otóż jego kilkuletni  syn uczęszczający do przedszkola, pewnego dnia po powrocie do domu bawiąc się, nagle przyjmuje pozycję i odtwarza ruchy modlącego się muzułmanina. Na pytanie czemu tak robi odpowiada, że tak czynią jego rówieśnicy w przedszkolu. Znaczna ich część pochodziła z rodzin muzułmańskich, a praktyki religijne najmłodsi mogli wykonywać tam bez żadnych przeszkód. Rodzice po tym incydencie przenieśli dziecko do innego przedszkola. Jeżeli chcesz poznać prawdziwy wpływ islamu na naszą europejską cywilizację, zapoznaj się z audycją, której treści z pewnością cię zaskoczą. A na pewno nie usłyszysz ich  w innych mediach.