ZMIANA CZASU – KOMU TO POTRZEBNE?

Dwa razy w roku majstrujemy przy zegarkach, raz cofając o godzinę , a raz przesuwając o godzinę do przodu. Przez setki lat nikt na to nie wpadł, aż tu nagle jakiś “oświecony” wymyślił, że trzeba czasem manipulować. Historia zmiany czasu na letni (zimowy jest podobno naturalny, zgodny z kalendarzem geograficznym) sięga blisko 100 lat. W Europie prekursorami zmiany czasu byli Niemcy. Obecnie zmiany czasu dokonuje większość krajów Europy. Ludzie wytrącają się z dobowego rytmu poprzez te manipulacje i są zdezorientowani, pytając o co w tym wszystkim chodzi. W historii nie brakowało reformatorów, którzy chcieli wprowadzić dziesięciodniowy tydzień, zmuszając ludzi do pracy w innym rytmie niż siedmiodniowy. Oczywiście szybko tego eksperymentu zaniechano, bo ludzki organizm nie dawał rady.Pojawiają się opinie, że zmiana czasu to złe rozwiązanie i niczemu ono nie służy. Część krajów już z tego zrezygnowała, stwierdzając, że nie ma to większego sensu. U nas jeszcze nikt się nie odważył na takie posuniecie, bo musiałby się narazić jakimś ważniakom na zachodzie, którzy to wymyślili. Koniec października można jeszcze znieść – bo tej nocy pośpimy o godzinę dłużej, ale w marcu wszyscy czuja się oszukani. Mniej powodów do zadowolenia mają jedynie ci, co pracują na nocnej zmianie. Im nikt za dodatkową godzinę nie zapłaci.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *