ZALEW BEZ GOSPODARZA

Zbiornik wodny z zaporą w Besku spiętrzający wody Wisłoka staje się powoli zlewiskiem ścieków. Zamiast służyć celom zaopatrzenia w wodę dla znacznej części ziemi krośnieńskiej straszy wzdłuż brzegów stertami śmieci i odpadów. Kąpiel w zbiorniku nie jest specjalnie rzeczą przyjemną. Woda nie zachwyca czystością. Na dnie tuż przy brzegu łatwo pokaleczyć stopy i ręce, gdyż natrafienie na potłuczone butelki wcale nie należy do rzadkości. Władze środowiskowe w Rzeszowie na siłę próbują utworzyć na terenie gminy Zarszyn obszary Natura 2000, ale problemu tego zbiornika nie dostrzegają. Urzędnicy mają jak widać inne priorytety. Gdyby tak wybuchła epidemia spowodowana jakąś bakterią pochodząca ze zbiornika, może ktoś zainteresowałby się czystością wody i obrzeża zbiornika. Obecnie można stwierdzić, że gospodarza tego zalewu nie ma. Figuruje on tylko w papierach i to wszystko, a posiadane środki wystarczają z pewnością zaledwie na pensje. Gmina Zarszyn zaopatrywana jest w wodę z tego właśnie ujęcia. Może trzeba zainteresować ludzi w województwie tym tematem, to odpuszczą wciskanie nam na siłę ochronę traw na łąkach koło Jaćmierza, robaka żyjącego w martwym gatunku drewna w odrzechowskim lesie oraz nietoperzy mających siedlisko na strychu kościoła w Nowosielcach.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *