BAŁAGAN W MEDYCE – JEST RADA

Przejście graniczne w Medyce zawalone śmieciami – alarmują Nowiny po doniesieniach zbulwersowanej czytelniczki. No i co dalej? Pewnie niewiele się zmieni. Gmina Medyka zrobi akcję, podstawi kontenery, służby pozbierają śmieci, wywiozą i za tydzień będzie to samo. Pisać o tym procederze zaśmiecania Polski można w nieskończoność, ale trudniej jest wskazać konkretne kroki likwidujące to zjawisko. Recepta jest prosta i w miarę skuteczna. Przyłapać delikwenta, udowodnić i przyłożyć karą taką, aby następnym razem odpady zaniósł do podstawionego kontenera lub zabierał ze sobą jeśli nie ma ich gdzie wyrzucić. Pieniądze unijne (co za niefortunne pojęcie) marnotrawimy na każdym kroku. Urządza się jakieś kuriozalne szkolenia oraz kursy dziergania i wycinania nikomu niepotrzebnych przedmiotów. Miliony idą na rekonstrukcje wydarzeń, które podobnie jak fajerwerki zachwycają, aby za kilka dni o nich nikt nie pamiętał. Wracając do rejonu przejścia w Medyce, należy zakupić kilka kamer zapisujących obraz jakości HD, zatrudnić osobę do wlepiania mandatów egzekwowanych “od ręki” i będzie jak w Singapurze. Dochody gminy poszybują w górę, strażnik porządku zbije fortunę na procentach od mandatów, a otoczenie drogi po kilku miesiącach zalśni czystością. Ten sam sposób może być skuteczny również w Nowosielcach. Jeżeli nikt nie zwraca na śmieci uwagi, ani nie karze za zaśmiecanie, nigdy nie będzie inaczej aniżeli tak, jak to widać obecnie.

Wyjaśnienie: w Singapurze za wyrzucenie papierka na ulicy grzywna wynosi 500 USD. Kamera HD pozwala na wykonanie zbliżenia twarzy lub rejestracji samochodu z odległości do 1,5 km.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *