NA KRAWĘDZI ABSURDU

Czy to prawda, że światu grozi zbrodnia straszliwsza i bardziej masowa od tych, jakich ludzie doświadczyli już w przeszłości?! A jeśli tak, to czy faktycznie stoją za nią politycy najbardziej wpływowych państw i szefowie najbogatszych korporacji?! Co kryje się za tajemniczo brzmiącą łacińską nazwą Codex Alimentarius?! Niewyobrażalne wprost zagrożenie, czy jedynie panika i coraz bardziej powszechna teoria spisku?! A jeśli tak, to dlaczego na świecie powstaje coraz więcej organizacji zrzeszających wybitnych naukowców, którzy jawnie i wprost krzyczą przeciwko Codex Alimentarius?! Codex Alimentarius to kodeks żywnościowy – zbiór norm dotyczących żywności, obowiązujących niemal na całym świecie. Po raz pierwszy ogłoszony został w 1963 roku. Obecnie członkami Komisji Kodeksu Żywnościowego, związanej z Organizacją Narodów Zjednoczonych, są 174 państwa. Kodeks zbrodniarza? Za twórcę Codex Alimentarius uważa się Fritza ter Meer, niemieckiego naukowca i zbrodniarza wojennego, który podczas II Wojny Światowej pracował dla koncernu farmaceutycznego IG Farben. Nowe preparaty testował na więźniach obozu Auschwitz. Po wojnie Fritz ter Meer został skazany w Norymberdze na 7 lat więzienia. Wyszedł na wolność po 4 latach i został prezesem firmy Bayer, która należała do spółki firmy IG Farben. IG Farbenindustrie miał ponad 42 proc. udziałów w firmie Degesch produkującej Cyklon B, wykorzystywany przez Niemców do eksterminacji podczas wojny. Koncern prowadził także eksperymenty medyczne na więźniach obozów koncentracyjnych Auschwitz Birkenau (np. wstrzykiwanie benzyny syntetycznej w serce). Dostarczał także metanol oddziałom SS, którym uśmiercano więźniów i spalano zwłoki w krematoriach. W 1945 roku całkowity zysk wojenny netto IG Farbenindustrie oszacowano na 6 mld marek niemieckich! Na więźniach obozów koncentracyjnych spółki sprawdzały też, jak organizm człowieka radzi sobie bez dostarczenia witamin i minerałów i jakie czynniki chemiczne wpływają na to, aby u kobiet i mężczyzn wywołać niepłodność za pomocą chemii którą spożywamy na co dzień. Zbrodniczy plan sprzed lat?! W 1963 roku Fritz ter Meer miał zainicjować powstanie Komisji Codex Alimentarius, za którą stoją Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Światowa Organizacja Żywności (FAO). Komisja działa do dziś i jak twierdzą jej zagorzali przeciwnicy, realizuje swój zbrodniczy plan sprzed lat… Oficjalny, nadrzędny cel Komisji Codex Alimentarius to ochrona zdrowia i interesów konsumentów. Do końca 2009 roku wszystkie zalecenia kodeksu mają wejść w życie we wszystkich krajach świata. Przeciwnicy kodeksu z przerażeniem mówią o konsekwencjach. Nielegalne to co zdrowe Po wprowadzeniu nowych dyrektyw Codex Alimentarius z początkiem 2010 roku, nielegalna będzie sprzedaż większości naturalnych witamin, suplementów mineralnych oraz leków ziołowych. Wiele z nich już zostało zabronionych. Kodeks przewiduje zakaz promowania naturalnych środków leczniczych i terapii, a nawet witamin, oprócz tych oferowanych przez posiadające odpowiednie uprawnienia koncerny farmaceutyczne. Hodowane na mięso zwierzęta będą dostawać antybiotyki i hormony wzrostu, a jadalne rośliny trzeba będzie traktować pestycydami i napromieniowywać. Przydomowa uprawa warzyw, owoców i ziół będzie możliwa wyłącznie po wcześniejszym zdobyciu odpowiednich zezwoleń i poddaniu się państwowej kontroli. Kodeks podwyższa dopuszczalne wartości konserwantów w żywności i wszelkiej chemii, dopuszcza produkty GMO oraz napromieniowanie konserw bez konieczności informowania o tym konsumenta! Kodeks obniża minimalne zawartości odżywcze i energetyczne w żywności. Zagłodzą miliardy?! Kontrola nad żywnością i lekami znajdzie się w ękach najważniejszych rządów i najbardziej wpływowych korporacji. Przeciwnicy kodeksu twierdzą, że nie można wyobrazić sobie bardziej nieograniczonej władzy, niż decydowanie o tym co będziemy jedli. Powołując się na szacunki ekspertów, także tych związanych z ONZ, alarmują, że przestrzeganie przepisów doprowadzi do śmierci trzech miliardów ludzi! Miliard po prostu umrze z głodu, nie będąc w stanie zdobyć ilości pożywienia niezbędnej do przetrwania. Przyczyną śmierci dwóch miliardów będą choroby – normalnie niezbyt groźne, jednak zabójcze dla organizmów osłabionych niedożywieniem albo skutkami, jakie niesie za sobą spożywanie wyłącznie modyfikowanej, bezwartościowej żywności z dużą ilością konserwantów i chemii. Zaplanowana zbrodnia? Przeciwnicy kodeksu przekonani są, że twórcy Codex Alimantarius doskonale zdają sobie sprawę ze skutków, jakie ze sobą niesie. Nie są jednak zgodni co do tego, czy miliardy ofiar traktowane są jako efekt uboczny czy też jest to zaplanowana zbrodnia? Niektórzy uważają, że jest to metoda na ograniczenie światowej populacji, o co od lat zabiega ONZ, promując jednak bardziej humanitarne sposoby. Wydaje się, że tylko szaleńcy mogliby świadomie doprowadzić do śmierci głodowej miliardów ludzi. W historii świata nie brakowało jednak szaleńców realizujących z powodzeniem masową zbrodnię, wystarczy choćby spojrzeć na XX wiek. A Codex Alimentarius nie jest niczyim wymysłem i będzie wprowadzony w życie. Świat jest przeciwny Na całym świecie powstają organizacje promujące zdrowe odżywianie, które głośno krzyczą przeciwko kodeksowi. Nie brakuje też przeciwników w Polsce. Niedawno w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu odbyły się seminaria “Codex Alimentarius a nasze zdrowie”. 29 czerwca 2009 roku po raz pierwszy do Polski przyjechał dr Robert Verkerk, dyrektor wykonawczy i naukowy Alliance for Natural Health (Koalicja na Rzecz Naturalnego Zdrowia), wybitny międzynarodowy specjalista w zakresie zrównoważonego rozwoju rolnictwa, środowiska i zdrowia oraz toksykologii przyrodniczej, nauk żywieniowych i oceny ryzyka. Prowadzona przez niego Alliance For Natural Health z zespołem adwokatów wiele razy z sukcesem zablokowała niekorzystne dla ludzi zarządzenia dotyczące żywienia. Ostatnio skupia się najbardziej na Codex Alimentarius. – Kodeks wykorzystywany jest do ekonomicznego uzależniania kolejnych krajów poprzez pozbawianie ich samowystarczalności i wtłaczanie ich w tryby mechanizmu globalnego handlu (tzw. imperializm korporacyjny). Wpływa to na niszczenie naturalnego dziedzictwa tych krajów i zdrowia ich mieszkańców – powiedział podczas seminarium w Warszawie doktor Robert Verkerk. Dr Verkerk zaapelował o aktywne włączenie się do ruchu dążącego do stworzenia nowego zrównoważonego systemu opieki zdrowotnej, opartego na wartościowym pożywieniu, stosowaniu przede wszystkim naturalnych środków leczniczych i o ochronę społeczeństwa przed zanieczyszczeniami chemicznymi, biologicznymi, radiowymi, genetycznymi, itp. – Tylko świadomy wybór pożywienia i metod leczenia, zdobywanie i propagowanie wiedzy, współpraca (także w ramach sieci organizacji pozarządowych), obywatelskie akcje oraz angażowanie polityków wszystkich szczebli może zahamować postępującą degradację żywności, środowiska i pogorszenie stanu zdrowia ludzkości. W Polsce społeczną obroną przed “złym prawem” zajmuje się Kampania Natura bez Granic (www.fnbg.org), a także serwis www.stopcodex.pl i Kampania Naturalne Nielegalne!? Nigdy!!! (www.naturalnenielegalne.pl). Organizatorzy kampanii informują o zagrożeniach wolnego dostępu do bezpiecznej i zdrowej żywności oraz medycyny naturalnej i konsekwencjach Codex Alimentarius. Urszula Pasieczna http://www.pressmedia.com.pl Super Nowości

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *