Co kilka dni w mediach pojawiają się kolejne informacje o wycieku danych obywateli z baz danych różnych firm. Najpierw poszły dane z MyDr. Podstawowa baza około 20 mln obywateli dostała się w ręce niepowołanych podmiotów, które włamały się na serwery prywatnej firmy, oferującej obsługę gabinetom lekarskim. Za kilka dni pobrano dane z serwisu Felg Dent. Tym razem hakerzy dostaną dane o uzębieniu kilku milionów Polaków i ich problemach stomatologicznych. Kolejny wyciek dotyczy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Łupem włamywaczy padł serwis fakturownia.pl. Tutaj bogactwo informacji o klientach i ich działalności jest dość znaczne. Włamywacze buszowali po serwisie kilkanaście godzin i mieli sporo czasu, aby pobrać adresy firm, kontrahentów, dane z faktur, informacje o operacjach bankowych. Jednym słowem buszowali jak na czereśni. To co się dzieje w świecie cyberusług jest mocno niepokojące. Społeczeństwu, czyli lekarzom, podmiotom gospodarczym oferuje się konkretne usługi cyfrowe, związane z gromadzeniem i przetwarzaniem danych, nie dając do ręki konkretnych i bezpiecznych narzędzi. Na rynek wchodzą z różnymi serwisami prywatne firmy, których poziom zabezpieczeń jest niewystarczający. Państwo umywa ręce od tak podstawowych dziedzin jak ochrona danych pacjentów lub obiegu faktur podmiotów gospodarczych. Teraz tylko kwestią czasu jest wyciek danych z KSeF, e-dowody osobiste, CEPIK, ZUS i Urzędy Skarbowe. Wejścia na strony rządowe i podmiana treści nie będą stanowiły większego problemu. Wszak z pomocą hakerom przychodzi “sztuczna inteligencja”. Z samej definicji inteligencja to cecha umysłu, warunkująca sprawność czynności poznawczych, takich jak myślenie, rozumowanie i rozwiązywanie problemów. Dlaczego cechę te przypisano komputerom nie wiadomo. I co z tego, że miliony złotych rządzący przeznaczają na programy związane z cyberbezpieczeństwem. Nikt tak naprawdę nie sformułował zasad wydatkowania tych pieniędzy, nie określił celów, a podmioty wydają je według własnego uznania. Z bezpieczeństwem CYBER ma to wszystko mało wspólnego.