Przedsiębiorcy mają coraz mniej czasu na ustalenie, czy podlegają przepisom o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Termin na dopełnienie formalności mija 3 października. Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że z nowego obowiązku wywiązało się dotąd niespełna 2 tys. podmiotów.
Ministerstwo Cyfryzacji przypomina, że przedsiębiorcy ze strategicznych branż mają jeszcze kilka dni na rejestrację w wykazie KSC (Krajowy System Cyberbezpieczeństwa). Do 3 października wniosek o wpis powinny złożyć wszystkie podmioty, które spełniają wymagania wynikające z przepisów. Chodzi przede wszystkim o rodzaj wykonywanej działalności i wielkość przedsiębiorstwa, ale też o szczególne przesłanki z ustawy, które nakazują wzięcie pod uwagę firm partnerskich lub powiązanych z naszym podmiotem. Co ważne, ustalenie faktu, czy dane przedsiębiorstwo podlega obowiązkowej rejestracji, jest po stronie osób prowadzących działalność gospodarczą, a nie po stronie państwa. (źródło: https://www.money.pl/gospodarka/nowy-obowiazek-dla-firm-chodzi-o-bezpieczenstwo-zostalo-kilka-dni-7332886895499520a.html)

To, co się dzieje w naszym kraju i Europie na przestrzeni ostatnich lat trudno już ogarnąć ludzkimi zmysłami. Państwo wkracza z butami do naszych domów, naszych firm, naszych kont, telefonów, lektur szkolnych i niemal każdej działalności życia. Powstają koleje krajowe rejestry naszej działalności. Przykład powyżej pokazuje dobitnie, jak państwo zrzuca na przedsiębiorców odpowiedzialność za prowadzone działania. Chcą kontrolować wszystko, przez między innymi; krajowy rejestr faktur, krajowy rejestr umów, krajowy rejestr długów, CEPIK, e-dowody, e-pacjent, uprawnienia izb skarbowych, ZUS. Zamiast stworzyć ogólnokrajowy bezpieczny system obsługi służby zdrowa państwo oddało inicjatywę firmom prywatny. Teraz tylko informuje w alarmującym tonie o wycieku danych. Nasze wszystkie wrażliwe dane (zdrowie, podatki, bankowość) są na serwerach zagranicznych. Te kolejne rządy, niezależnie jak się zwą, nie są w stanie zorganizować państwa nawet z dykty.