NIE DAJ SOBIE WMÓWIĆ, ŻE MUSISZ CZEKAĆ

Podkarpackie szpitale nie mają pieniędzy na wykonanie zabiegów, gdyż jak twierdzi NFZ mają nadwykonanie i przydzielone środki na ten rok już wykorzystały. Mniej więcej oznacza to tyle, że pacjentów odprawia się z kwitkiem, mówiąc żeby się pokazali po nowym roku. Kpina z pacjentów i błazenada w funkcjonowaniu służby zdrowia. To jest naruszenie praw konstytucyjnych obywateli. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi:

Art. 31. 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. 3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Art. 32. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Pozbawienie jednych prawa do ochrony zdrowia, kiedy np. rządzący maja zapewnione wszelkie przywileje w korzystaniu z usług służby zdrowia jest zwykła dyskryminacją. Jeżeli ktokolwiek czuje się pokrzywdzony lub odmówiono mu świadczeń w sytuacji, gdy płaci składki zdrowotne powinien natychmiast zwrócić się bezpośrednio do rzecznika praw pacjenta, wojewódzkiego oddziału NFZ w Rzeszowie i jeszcze dalej gdy to nie odnosi efektów. Jeżeli się pacjent nie upomni to będzie czekał w nieskończoność. Podaję numery telefonów dla zainteresowanych: Rzecznik praw pacjenta w Rzeszowie (017) 86 04 170 , NFZ Rzeszów centrala (017) 86 04 100. Siedziba NFZ w Rzeszowie mieści się przy ul. Zamkowej 8 i pracuje od godz. 8.00 – 16.00; Dla cierpliwych biurokraci opracowali schemat składania skargi, który można znaleźć tutaj. Usług medycznych nie można traktować jak przydziału biletów na mundial czy miejsc w przedszkolu. Jeżeli system nie funkcjonuje prawidłowo, oznacza to, że jest źle zarządzany. Tych co nim zarządzają trzeba odwołać, rozliczyć z nieudolnych działań i na ich miejsce mianować innych, którzy potrafią zarządzać, a nie są tylko pachołkami sterowanymi odgórnie, wykonującymi tylko polecenia i trzymający się kurczowo przepisów. Te, jeżeli są złe także trzeba zmienić. Komuś pewnie zależy, aby Polacy byli narodem zdechlaków, chorowitych i bladych manekinów.

Opublikuj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *