SZCZEPIENIA I AUTYZM

…… Wreszcie rodzice zaczęli kojarzyć wystąpienie autyzmu ze szczepieniami i wielu zrezygnowało z dalszych szczepień. To zmniejszyło dochody producentów szczepionek i zapoczątkowało brutalną nagonkę koncernów farmaceutycznych, korporacyjnych mediów i establiszmentu medycznego na doktora Wakefielda. W rezultacie stracił on pracę oraz licencję lekarską w Wielkiej Brytanii i został praktycznie wygnany z kraju. Obecnie mieszka w Teksasie, USA, pracuje naukowo, publikuje, zajmuje się edukacją społeczną. Za karę (bez merytorycznego uzasadnienia) po latach wydawca wycofał z druku jego publikację, choć nadal pozostaje ona w publicznych rekordach. Współautor tej pracy, prof. J.A. Walker-Smith, który też był atakowany i pozbawiony licencji, pozwał do sądu brytyjski General Medical Council i wygrał proces o zniesławienie. Udowodnił, że oskarżenia przeciw niemu były sfabrykowane, by zdyskredytować przełomowe odkrycie związku autyzmu ze szczepieniami. Badania niezależnych naukowców i doświadczenia tysięcy rodziców potwierdziły występowanie zapalenia jelit u znacznego odetka dzieci autystycznych.

Dodatkowym bodźcem do zajęcia się tematyką szczepień była dla mnie publikacja Roberta Kennedy’ego Juniora, ujawniająca spisek establiszmentu medycznego i producentów szczepionek z 2000 r., którego celem było zafałszowanie i ukrycie przed społeczeństwem wyników badań wykazujących, że szczepionki zawierające rtęć powodują autyzm i inne choroby neurorozwojowe. Informacje o powikłaniach poszczepiennych pozwoliły mi też rozumieć własne oraz mojej rodziny negatywne doświadczenia ze szczepieniami.

czytaj wiecej

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *