JA JESTEM Z WAMI

Od wielu tygodni po ogłoszeniu przez rząd ograniczeń w aktywności społecznej w przestrzeni publicznej w naszym kościele nie widać żadnego ministranta. Trudno jest mówić o ustanowieniu dyżurów, wyznaczaniu do uczestnictwa według jakiegoś klucza, gdyż każdy samodzielnie podejmuje decyzję, czy chce uczestniczyć w określonych czynnościach życia publicznego. Skoro młodzieńców posługujących niegdyś przy ołtarzu widać w sklepach, na boisku, śmigających na rowerach to oznacza, że nie odcięli się oni całkowicie od aktywnego życia i z domu jednak wychodzą. Obecny okres jest niełatwy. Społeczeństwo zastraszone codziennymi komunikatami o kolejnych osobach z pozytywnym wynikiem testu na obecność wirusa zatraciło orientację jak działać, co jest faktycznie groźne i gdzie szukać duchowej pomocy. A tymczasem dla chrześcijanina odpowiedź jest prosta – zawarta jest w prawdach objawionych na kartach Ewangelii. Kościoły nie zostały zamknięte, w ciągu dnia można wejść i nawiązać kontakt z Panem Bogiem obecnym w Tabernakulum. Spróbujmy to docenić, że niedzielna, czy świąteczna Eucharystia jest wielkim darem, którego brakuje w wielu krajach, gdzie brak jest księży i misjonarzy. Pan Jezus nie zostawił nas zdanych na własne siły i z zastrzeżeniem, że kiedyś jeszcze do nas wpadnie. On zapewnił nas wszystkich, że będzie z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. Czemu więc mamy się lękać?

Opublikuj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *