ZA PANIĄ MATKĄ

Stare przysłowie powiada: “za panią matką pacierz idzie gładko”. Prezydent USA Barack Obama opowiedział się za uregulowaniem statusu Palestyńczyków poprzez zapewnienie im godnych warunków życia i prawa do własnej ziemi. Zaproponowany scenariusz podziału terytorium dający im nie skrawki, ale połacie, pozwalające na funkcjonowanie państwa, spowodował olbrzymie oburzenie wśród polityków okupującego ich państwa. Polityka bicia słabszego i mówienia o pokojowych zamiarach to po prostu polityczny cynizm. To sytuacja przypominająca męża katującego żonę z uśmiechem na twarzy i ustami pełnymi frazesów o tym, jak bardzo ją kocha. Najśmieszniejszy jest fakt, że za Obamą zaczęli przemawiać inni politycy i ugrupowania społeczne na całym świecie. Wcześniej nikt się nie odważył, a jeżeli już to robił to cicho i pod stołem. Mówienie o prawach człowieka w końcu przestało być pustosłowiem. Zrobił to ciemnoskóry przywódca państwa, uważanego dotąd za najwierniejszego przyjaciela polityków izraelskich. Jak zwykle w tym wypadku odezwało się wielkie larum i głosy o krzywdzie oraz niesprawiedliwości, jaka dotyka to małe, ale najbardziej politycznie dominujące państwo na świecie.

Opublikuj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *