Kiedy 6 lat temu planowano budowę obwodnicy Miejsca Piastowego zakładano, że pozwoli ona na usprawnienie ruchu na skrzyżowaniu szlaków drogi krajowej nr 28 i drogi nr 19. W początkowym zamyśle obwodnica, jak sama nazwa wskazywała miała stanowić obejście newralgicznego ronda w Miejscu Piastowym. Plany te wpisywały się w rządowy program budowy 100 obwodnic. Koszt realizacji 100 obwodnic został oszacowany w tamtym okresie na ponad 28 mld zł. Budowa miała być finansowana ze środków Krajowego Funduszu Drogowego, prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Do zamierzenia przygotowywanego przez GDDKiA włączyły się aktywnie lokalne samorządy gmin, przez które przebiega krajowa droga nr 28. Aktywność ta polegała głównie na lobbowaniu pomysłu wydłużania obwodnicy Miejsca Piastowego o odcinki, które omijałyby kolejno Iwonicz, Rymanów, Besko i Zarszyn. Nie wiadomo czego zabrakło inwestorowi, kasy, pomysłu, czy zdrowego rozsądku, kiedy wrzucił do przetargu plan budowy obwodnicy zakończony wiaduktem na linią kolejową nr 108 i węzłem wprowadzającym ruch do centrum Nowosielec i Pisarowiec. Takie rozwiązanie satysfakcjonowało wójtów wymienionych wyżej gmin, nie wyłączając włodarzy gminy Zarszyn, którzy takie rozwiązanie wręcz wskazali w piśmie do Ministra Infrastruktury. Gdy pojawiły się protesty i głosy, że takie rozwiązanie nie ma najmniejszego sensu, samorządowcy zaczęli wysyłać sygnały w stronę Rzeszowa i Warszawy, że byłoby dobrze przedłużyć obwodnicę i ominąć dwie miejscowości skazane na rozjechanie. Ministra Adamczyka oraz jego prawej ręki Rafała Webera, stać było na zakończenie urzędowania jedynie na uruchomienie zadania inwestycyjnego, dla kontynuacji budowy obwodnicy. Po ponad dwóch latach, w drugim przetargu wybrano w końcu firmę projektową, która podejmie się opracowania dokumentacji na około 6 kilometrowy odcinek obwodnicy z Długiego do Pisarowiec. Dzisiaj w informacjach prasowych oraz na stronach inwestora opisuje się, jak bardzo ten odcinek obwodnicy będzie potrzebny. Szkoda, że tak długo trwał cały proces otrzeźwienia i wykonania kroku naprzód, rehabilitującego zarządcę drogi. Pocieszający jest fakt, że na opracowanie dokumentacji otwierającej drogę do zrid, inwestor przewidział jedynie 26 miesięcy. Rysuje się scenariusz budowy odcinka nr 1 obwodnicy Miejsca Piastowego oraz bezpośredniej kontynuacji prac, po odebraniu dokumentacji na łącznik Długie – Sanok.