ZDĄŻYĆ ZE SZCZEPIONKĄ

Chociaż nad szczepionką przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 prace trwają w wielu laboratoriach na świecie, ostatnio w mediach bez specjalnych fajerwerków podano, że amerykańska firma Pfizer ma opracowaną technologię wytwarzania szczepionki na tego wirusa. Większość rządów z entuzjazmem przystąpiła do rozmów o zakupie tego medykamentu. Nikt nie dyskutuje o skuteczności, cenie, czy skutkach ubocznych. Szczepionka pojawiła się nie mniej nagle niż sam wirus w rejonie Wuhan. Cena szczepionki na razie w mediach się nie pojawiła. Wiadomo, że najpierw będą szczepione środowiska medyczne. W pozostałej części populacji szczepionka ma być jak na razie dobrowolna. Zaszczepi się ten, kto będzie chciał. Zapewne w dalszej perspektywie szczepienia będą robione pod przymusem przy argumentacji, że chodzi o bezpieczeństwo publiczne. Dlaczego tak szybko postępują działania w kwestii szczepień nowym specyfikiem? Powody są proste. Konkurencja nie śpi i za chwilę pojawią się inne szczepionki, co spowoduje wzrost konkurencji i uszczupli zyski z masowej sprzedaży. Drugi powód to wzrastająca świadomość społeczeństwa. Pomimo permanentnego zastraszania ludzie dostrzegają jeden fakt, że olbrzymia część społeczeństwa przechodzi te chorobę w sposób niezauważony lub uciążliwości odpowiadającej zwykłej grypie. Wszyscy nabierający odporności w ten sposób za chwile staną się sceptykami wobec konieczności wykonania szczepień. Dla farmaceutycznego biznesu jest to więc ostatni dzwonek, aby wypuścić do tej gry szczepionkę.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *