Najbliższe wybory samorządowe będą przeprowadzane częściowo według nowych zasad. Lokale mają posiadać monitoring, co oznacza, że przebieg głosowania i liczenia głosów będzie rejestrowany na nośnikach video. Ma to zapobiec nadużyciom i fałszowaniu wyników wyborów. Nowością jest sposób pracy komisji wyborczej. Członkowie podzielą się na grupy, z których jedna będzie pracować w trakcie otwarcia lokalu wyborczego, a druga będzie miała za zadanie liczyć głosy po zamknięciu lokalu. Z informacji gminnej komisji wyborczej wynika, że na dniówki chętnych nie brakowało, ale na nocne liczenie głosów jest jeszcze sporo wakatów. W dość dziwny sposób komisje zostają zorganizowane, bo jak widać jej członkowie sami wybierają sobie, kiedy będą pracować. Bardziej uczciwe i sprawiedliwe wydawałoby się dokonanie losowania spośród skompletowanej komisji, ustalając w ten sposób, kto nadzoruje wybory, a kto liczy głosy. Jako ciekawostkę można podać stwierdzenie towarzysza Włodzimierza Iljicza Lenina, który mówił “nieważne kto, jak głosuje, ważne, kto liczy głosy”. Przy urnach spotykamy się już za trzy tygodnie.