ŚWIĘTO WOLNOŚCI BEZ RADOŚCI?

Wieś polska zamiera jako wspólnota mieszkańców. Dzisiaj ludzie zamykają się we własnych domach, przed telewizorami oglądając seriale rozładowują własne frustracje i problemy. Izolacja od sąsiadów i rówieśników zaczyna się już od pokolenia najmłodszych. Więź społeczna to pojęcie zanikające. Efektem takich postaw jest brak wymiany myśli, poglądów i wspólnych spotkań. Zebrania wiejskie zepchnięto do jakiejś niepotrzebnej powinności, o której mówią jedynie ustawy i przestarzałe statuty. Modzi nie wiedzą, co to jest czyn społeczny, ale mają coraz większą świadomość co im się należy od państwa, gminy, GOPS-u i innych instytucji. Postawy takie kreuje również państwo- rząd, nakładające coraz więcej danin i haraczy, łudząc nas jednocześnie, że wiele rzeczy nam się należy. Taka postawa rządzących wytrąca w ludziach chęć działania i niszczy motywacje. Państwo jednak niczego nie daje za darmo, bo pieniądze wypracowuje naród, a rząd jedynie nimi nieudolnie co najwyżej rządzi. Społeczeństwem zamkniętym lepiej się rządzi, bo ludzie nie rozmawiają, nie wymieniają poglądów, nie mają ochoty na manifestacje. W dniu szumnej rocznicy wolnych wyborów 4 czerwca warto o tym pamiętać. Jedni się wciąż bawią na salonach, a inni żyją w cieniu likwidowanego Autosanu.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *