JAK SIĘ MA OŚWIATA?

Rozpoczyna się kolejny rok szkolny 2013/2014. Dla wójta i rady gminy to kolejny rok skrupulatnego liczenia i kalkulowania ile trzeba będzie dołożyć do tego działu budżetu gminy. Szkoły jak na razie są bastionami, których nikt nie jest w stanie zdobyć. Załogi wprawdzie nieliczne i poddanych (dzieci) niewiele, ale bronią się dzielnie. Jak naprawdę wygląda nasza gminna oświata właściwie nie wiemy. Bieżących danych na stronie urzędu gminy nie ma. Przeciętny mieszkaniec gminy chciałby może wiedzieć ile dzieci uczy się w poszczególnych szkołach i jak liczne są poszczególne klasy. Uzupełnieniem tej informacji byłby stan aktualny zatrudnienia w poszczególnych placówkach. Czy informacja o tym, że w tym samym czasie np. lekcje historii prowadzi w gminie trzech nauczycieli i jeden ma w klasie 6 dzieci, inny 8, a kolejny 12, może być przyczynkiem do dyskusji. Czy są szanse na to, aby za 15-20 lat liczebność w naszych szkołach osiągnęła stan sprzed kilkudziesięciu lat, gdy ilość uczniów w klasach nie spadała poniżej 20. Resort edukacji obecnego rządu przeznaczył ponoć 100 mln złotych na program przekwalifikowania się nauczycieli zwalnianych z pracy. Większość z tych pieniędzy trafi do firm organizujących kursy, spotkania i konferencje, co z pewnością da mizerny efekt wśród kadry pozbawionej pracy. Zarobią znajomi znajomych, ludzie ustawieni w aktualnym systemie gospodarczo- ekonomicznym. Czekamy więc na konkretne wieści w dziale oświata na stronie urzędu gminy, gdzie jak na razie są tylko oświadczenia majątkowe poszczególnych dyrektorów.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *