TWARDY ŚMIECIOWY INTERES

Jak informował na zebraniu wiejskim w Nowosielcach wójt gminy Zarszyn, Krosno robi dobry interes na śmieciach. Jest to biznes, do którego siłą rzeczy wciągane są ościenne gminy. Nie ma specjalnie alternatywy dla tej współpracy, gdyż warunki dyktuje Krosno. Jeżeli nie chcemy śmieci wozić do odległych zakątków Podkarpacia, musimy oferowane warunki przyjmować. Polega to między innymi na podpisywaniu “lojalki” o współpracy oraz dorzucanie się do wspólnych przedsięwzięć. Gdyby dziesięć lat temu udało się wybudować zakład utylizacji pomiędzy Zarszynem i Odrzechową dzisiaj my bylibyśmy panami sytuacji. Niestety, w tamtym okresie temat zlekceważył samorząd Sanoka nie pozwalając naszej gminie na liderowanie w tematyce śmieciowej. Szkoda, bo sami też na takim rozwiązaniu mogli sporo zyskać. Mając zakład pod nosem była szansa na trochę mniejsze opłaty, przynajmniej przez jakiś czas. Bo prawda jest taka, że za śmieci płaci zawsze obywatel- mieszkaniec i to słono. Nieważne czy poprzez budżet gminy, czy bezpośrednio za faktury z Zakładu Komunalnego lub przy zakupach towarów, gdzie zaczyna funkcjonować nowy podatek KGO (koszt gospodarki odpadami). Tak naprawdę to opłaty KGO trafiają do wspólnego kapelusza, z którego kasę wyciąga ten, kto silniejszy. Najsłabszy w tym łańcuchu i zobowiązany trzymać głowę nisko przy ziemi jest szary mieszkaniec gminy.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *