alt

WIADUKT PO REMONCIE

Podawane przez media informacje o uszkodzeniu wiaduktu kolejowego we Wrocławiu w nocy z 26 na 27 grudnia przez osobowego mercedesa uruchamiały wyobraźnię słuchaczy na temat konstrukcji samego wiaduktu i siły niszczącej, z jaką auto musiało uderzyć w konstrukcję. Szkoda wydawał się tym większa, że jak podawano wiadukt był dopiero po zakończeniu prac remontowych. Obejrzenie zdjęć z miejsca wypadku zamieszczonych na stronach internetowych pozwala trochę zweryfikować te wyobrażenia. Okazuje się, że samochód wjechał w konstrukcje stalowych podpór pod wiaduktem. Ich rola nie jest znana, gdyż kolej tego nie podaje. Można się domyślać, że konstrukcje te są zabezpieczeniem starej konstrukcji i to zabezpieczeniem nie prowizorycznym, tymczasowym, tylko docelowym. Podwaliny pod słupami i podporami też nie wyglądały jakoś solidnie. Przez cały dzień nie pozwolono uszkodzonego samochodu wydobyć, gdyż w ocenie niektórych ekspertów stanowił on w tym momencie samoistny element podpory. Jednym słowem uszkodzenie prowizorki spowodowało paraliż komunikacyjny na PKP w rejonie Dolnego Ślaska. Marny jest stan tych polskich kolei.


Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *