NIE BĘDZIE WODY

INFORMACJA O PRZERWIE W DOSTAWIE WODY WE WSZYSTKICH MIEJSCOWOŚCIACH GMINY PRZERWA NASTĄPI: w dniu 23.10 (poniedziałek) od godz. 700 do usunięcia awarii ok. 1230 W ZWIĄZKU Z AWARIĄ SIECI WODOCIĄGOWEJ w Mymoniu. Po zakończeniu prac i wznowieniu dostawy wody mogą występować miejscowe wzrosty mętności wody spowodowane osadami rurowymi nie stanowiące jednak zagrożenia bakteriologicznego. Za utrudnienia ZGK w Zarszynie przeprasza wszystkich Odbiorców. ze strony UG Zarszyn

RZESZÓW DALEKO Z PRZODU

10 lat minęło od wyburzenia w centrum Rzeszowa hotelu “Rzeszów” będącego przez wiele lat wizytówką miasta. Na działce zajmowanej przez ten budynek niebawem ruszyła budowa Galerii Rzeszów. Nowoczesny obiekt szybko został zaakceptowany przez miasto i jego mieszkańców. Dzisiaj kompleks ten jest miejscem dokonywania zakupów, rozrywki i spotkań towarzyskich. Stolica Podkarpacia od co najmniej dwóch dekad przyspieszyła swój rozwój i pozostawia daleko w tyle inne miasta regionu. Oferowane są tutaj nowe miejsca pracy i mieszkania, których buduje się bardzo wiele.

RÓŻANIEC BEZ GRANIC – WETLINA (fotogaleria)

Modlitewna akcja Różaniec bez granic, była w pierwszą sobotę października okazją do potwierdzenia przez Polaków wielkiego przywiązania do kultu Matki Bożej. Na wyznaczonych punktach wzdłuż granicy zgromadzić się mogło ponad milion wiernych. Gdyby rozwinąć różance trzymane w rękach Polaków ich długość pozwoliłaby bez problemu na opasanie granicy naszego kraju, która wynosi nieco ponad 350 000 km. Dekanat sanocki został przypisany do punktu granicznej modlitwy w Wetlinie. W kilku autobusach Sanok i okolice reprezentowało ponad 250 osób. Wielu dojechało własnymi środkami transportu. Reprezentowane były także inne dekanaty naszego regionu. Gospodarze uroczystości – Parafia prowadzona przez Ojców Bernardynów, która niedawno doczekała się poświecenia nowego kościoła bardzo sprawnie wywiązała się z przyjętych obowiązków. Msza celebrowana przez sanockiego dziekana Andrzeja Skibę rozpoczęła uroczystości o godzinie 11-tej. Cztery pełne części różańca odmawiane były przy trasie turystycznej na Połoninę Wetlińską na Przełęczy Wyżnej.

POLONIA SEMPER FIDELIS

W Święto Matki Bożej Różańcowej (ustanowione po wielkiej bitwie pod Lepanto, gdzie flota chrześcijańska pokonała wielokrotnie większą flotę muzułmańską ratując tym samym Europę przed islamizacją), w I Sobotę Miesiąca (gdy odprawiane jest Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Matki Bożej, o które prosiła w Fatimie, jako ratunek dla świata), w roku 140. rocznicy objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie (jedyne uznane, polskie objawienia maryjne, Matka Boża prosiła tam o pokutę i codzienny różaniec), w 100. rocznicę Objawień Fatimskich (wielkie, ciągle aktualne objawienia, w których Matka Boża przekazuje duchowy program dla całego świata), w przededniu 100. rocznicy odzykania przez Polskę niepodległości (Wolność jest nam dana i zadana, tylko w Bogu i tylko z Maryją jesteśmy prawdziwie wolni, niepodlegli). Tego dnia udamy się na granice Polski i będziemy modlić się na różańcu. Przez tę bezprecedensową modlitwę różańcową, chcemy okazać wierność i posłuszeństwo Maryi, która niestrudzenie wzywa nas do odmawiania różańca. Chcemy też przepraszać i wynagradzać, za wszelkie bluźnierstwa, zniewagi przeciw Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Pragniemy błagać przez wstawiennictwo Matki Bożej o ratunek dla Polski i świata. Przyjedź w sobotę 7.10.2017 do wybranego kościoła, po Mszy Świętej wyruszamy na nasz odcinek granicy modlić się na różańcu i wypraszać wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny dla świata, Ojczyzny, Kościoła, rodzin, wspólnot i dla nas samych.

NIE MA KASY NA FOTOWOLTAIKĘ

Gmina Zarszyn informuje zainteresowanych, którzy składali wnioski na inwestycje związane z OZE, że na razie nie ma pieniędzy na ten cel dla gmin  Zarszyn, Besko, Haczów i Brzozów. Złożone projekty oceniono pozytywnie, ale znalazły się one na liście rezerwowej. Wygląda na to, że organizacje rządowe nie doceniły skali zainteresowania alternatywnymi źródłami energii i przeznaczyły na ten cel za małe środki. Na zachodzie Europy mieszkańcy mają dofinansowanie do takich inwestycji od kilkudziesięciu już lat, a u nas jest to wciąż dziedzina, której trudno przebić się na płaszczyznę normalności. na podstawie informacji UG Zarszyn

REWOLUCJA W KOTŁOWNIACH

Od niedawna obowiązują nowe przepisy w branży ciepłowniczej dotyczące budowy kotłów centralnego ogrzewania. Po medialnych lamentach odnośnie złego powietrza w Polskich miastach, a szczególnie w Krakowie w czasie okresu grzewczego pospiesznie zaostrzono przepisy w sprawie budowy kotłów i emisji szkodliwych związków do atmosfery. Obecnie mówi się, że kotły powinny posiadać 5 klasę potwierdzoną certyfikatem akredytowanego laboratorium. Rzecz w tym, że normy jakie ten kocioł powinien spełniać są kilka lub kilkanaście razy bardziej restrykcyjne niż obowiązywały dotąd. Spełnienie wymagań klasy 5 gwarantują przeważnie kotły z podajnikami, a rzadko wolnozasypowe.  Klient chcący wymienić teraz kocioł instalacji c.o. powinien się liczyć z wydatkiem rzędu 6-10 tyś. złotych. Kotły starego typu zniknęły praktycznie ze składów i marketów branżowych. Programy dofinansowania przez samorządy wymiany źródeł ciepła naszych instalacji jest uzależniony od zamożności jednostek oraz przychylności radnych. I tak wystarczyło trochę nagonki medialnej, nieco ostrzejszej zimy i fakt, że prezydent pochodzi z Krakowa, aby błyskawicznie wprowadzić nowe przepisy. Zakup nowych kotłów dla wielu to wydatek, który będą musieli wesprzeć kredytem. Spadnie sprzedaż węgla, a wzrośnie zapotrzebowanie na pelet. W sprzedaży i drugim obrocie pojawią się kotły produkowane w garażach i piwnicach, bez wymaganych certyfikatów. Szkoda, że władze samorządowe, parlamentarzyści i prezydent zapominają o tym, że ciepło do ogrzewania miast i osiedli jest ukryte pod ziemią, tylko trzeba po nie sięgnąć, a pojazdy elektryczne do jazdy po mieście już dawno powinny być w masowej sprzedaży. Tylko, że w Polsce należy jeszcze do tego dostosować prawo, aby ktoś mógł na tym zrobić dobry interes. Na końcu zapłaci konsument.

EUROPA NA KRAWĘDZI ZAPAŚCI

Europa znalazła się na zakręcie kulturowo- cywilizacyjnym za przyczyną napływającej tu ludności wyznającej islam. Spora część elit politycznych zachodu, sterowana z ośrodków obcych i wrogich wartościom kultury łacińskiej popiera napływa na nasz kontynent dziesiątków tysięcy mieszkańców Afryki i Bliskiego Wschodu. Bez żadnej kontroli, często bez dokumentów zwozi się statkami z wybrzeży Libii tzw. uchodźców, którzy  w rzeczywistości najczęściej są emigracją zarobkową. Współczesna wędrówka ludów, najazd na Europę, jak się zwykło nazywać to zjawisko, stwarza ogromne zagrożenie dla mieszkańców naszego kontynentu. Media poprawne politycznie, a właściwie polskojęzyczne nie przekazują Polakom prawdy o tym, że według wiary muzułmanów nacja europejska powinna zostać unicestwiona i całkowicie podporządkowana wyznawcom Koranu. Jako przykład tego, że wpływ napływającej ludności w Europie jest bezsporny niech będzie relacja jednego z Polaków mieszkającego  w Norwegii.  Otóż jego kilkuletni  syn uczęszczający do przedszkola, pewnego dnia po powrocie do domu bawiąc się, nagle przyjmuje pozycję i odtwarza ruchy modlącego się muzułmanina. Na pytanie czemu tak robi odpowiada, że tak czynią jego rówieśnicy w przedszkolu. Znaczna ich część pochodziła z rodzin muzułmańskich, a praktyki religijne najmłodsi mogli wykonywać tam bez żadnych przeszkód. Rodzice po tym incydencie przenieśli dziecko do innego przedszkola. Jeżeli chcesz poznać prawdziwy wpływ islamu na naszą europejską cywilizację, zapoznaj się z audycją, której treści z pewnością cię zaskoczą. A na pewno nie usłyszysz ich  w innych mediach.

WPUSZCZANIE W PUSZCZĘ

Ostatnio wiele można usłyszeć i przeczytać na temat akcji ratowania przed wycinką Puszczy Białowieskiej. Przekazy dotyczące tego tematu wyglądają następująco – złowrogi dewastator przyrody naszego kraju minister Szyszko zarządził wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej i w sposób rabunkowy pozyskuje drewno z jedynego dziewiczego lasu w Europie. Sprawa jest tak poważna, że zajął się nią Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  nakazując natychmiast przerwanie prac w lesie. Tymczasem kochający przyrodę ekolodzy z całej Europy robią co mogą aby zatrzymać wycinkę ostatniego dziewiczego lasu na kontynencie. Tak wygląda ogólny przekaz. Sprawdźmy jednak szczegóły. Puszcza Białowieska składa się z dwóch obszarów leśnych- lasu gospodarczego i  parku narodowego. Las gospodarczy stanowi 80% powierzchni puszczy i jest zasadzony przez człowieka, pozostałe 20% to rezerwat. Drewno pozyskiwane jest tylko z lasu gospodarczego ponieważ park narodowy objęty jest całkowitą ochroną i jest to faktycznie naturalny las. Decyzją ministra Szyszki zwiększono limity dla pozyskiwania drewna z 6,4 do 18,8 tys. m/3 w ciągu roku, tak aby w planie na lata 2012-2021 pozyskać z terenów gospodarczych Puszczy łącznie 188 tys. m/3 drewna. Dla uzmysłowienia skali warto wiedzieć, że nawałnica z sierpnia 2017 r. jaka nawiedziła województwa pomorskie oraz kujawsko-pomorskie w ciągu jednej tylko nocy przewróciła lub połamała aż 7 mln m/3 drzew!

BOHATEROWIE DO WYMIANY

Rok temu na Plac Harcerski przy Kinie Pokój w Sanoku wjechał dźwig i ciągnik z przyczepą niskopodwoziową oraz ekipą budowlaną, aby usunąć z obrzeży Góry Parkowej  pomnik braterstwa żołnierzy polskich i radzieckich. Zadanie to było następstwem przyjętej kilka miesięcy wcześniej ustawy o dekomunizacji przestrzeni publicznej. W myśl przyjętych przepisów powinny zniknąć z naszych miast nazwy ulic i placów związane z komunistycznym systemem panującym w Polsce przez kilkadziesiąt lat po wojnie. Do historii przejdą więc tacy uliczni bohaterowie jak Dzierżyński, Lenin, Róża Luksemburg, Armia Czerwona oraz święta 22 Lipca i Rewolucji Październikowej.

FUNDUSZ SOŁECKI 2018 ROZDYSPONOWANY

Zebranie wiejskie z dnia 5 września miało za cel rozdysponowanie środków z funduszu sołeckiego na 2018 r.  Wysypu propozycji nie było ze strony zebranych 45 mieszkańców wioski. Z propozycją wydatków wyszła Rada Sołecka reprezentowana przez sołtysa. Z ich strony padła propozycja, aby fundusz przyszłoroczny w znacznej kwocie przeznaczyć na remonty dróg wiejskich, poprzez ułożenie nawierzchni asfaltowej. Pieniądze jednak nie pójdą bezpośrednio na prace drogowe, ale na opracowanie dokumentacji. Koszt opracowania dokumentacji dla 6 dróg ma wynieść 22500 zł, czyli pochłonie 2/3 środków będących w dyspozycji mieszkańców. Czy to dużo, czy mało? Skoro większość dróg ma podobną budowę i przekrój, można zaryzykować stwierdzenie, że projekt jest niemal powtarzalny. Zawartość opracowania w dużej mierze będzie identyczna. Nie podano mieszkańcom informacji, czy inne miejscowości naszej gminy też finansują ze środków sołectwa dokumentacje na remonty dróg. 11500 zł zebrani mieszkańcy zadysponowali w głosowaniu na wykonie metrowej szerokości chodnika między grobami na nowym cmentarzu. To zadanie już dawno powinno być wykonane, o czym przekonujemy się wszyscy na początku listopada. I pozostała kwota 222,50 zł zarezerwowana będzie na środki czystości i żarówki dla Domu Kultury.